
Papier waży więcej, niż się wydaje, i zajmuje więcej czasu przy porządkach niż meble. Pełny regał książek, kilka segregatorów rachunków i pudło zdjęć potrafią zatrzymać opróżnianie mieszkania na tydzień. Podpowiadamy, jak to rozdzielić: co oddać dalej, co na makulaturę, co zachować, a co zniszczyć samemu przed wyrzuceniem.
Każda z tych trzech grup wymaga innych decyzji, więc nie mieszaj ich w jednym kartonie.
W mieszkaniu po rodzicach albo dziadkach papier jest wszędzie. Książki stoją na regałach i w pawlaczu, dokumenty leżą w segregatorach, ale też w kopertach w szufladzie z bielizną, a zdjęcia są w albumach, pudłach po butach i między stronami książek. Pierwszy krok to zebranie tego wszystkiego w trzy osobne miejsca.
Przy książkach decyzje są szybkie, bo większość z nich nie ma wartości sentymentalnej. Przy dokumentach trzeba czytać, kartka po kartce, i to zajmuje najwięcej czasu. Zdjęcia z kolei wymagają rozmowy w rodzinie, bo to, co dla jednej osoby jest nic nieznaczącą fotografią, dla drugiej jest jedynym zdjęciem dziadka z młodości.
Zanim cokolwiek trafi do worka, przekartkuj książki i przejrzyj teczki. W starych mieszkaniach w książkach znajdują się listy, zdjęcia, banknoty odłożone na później i ważne zaświadczenia. To kilka sekund na egzemplarz, a oszczędza późniejszego szukania w kontenerze.

Wiele książek z domowej biblioteczki jeszcze ktoś przeczyta, ale nie wszystkie.
Najpierw rodzina i znajomi. Wystarczy zrobić kilka zdjęć grzbietów i wysłać je bliskim z prośbą, żeby wskazali, co chcą. Potem pozostałe sposoby:
Trzeba się jednak pogodzić z tym, że nie wszystko znajdzie czytelnika. Encyklopedie sprzed lat, podręczniki do nieistniejących programów nauczania, zniszczone wydania zalane w piwnicy i stare czasopisma zwykle kończą jako makulatura. Pojedyncze książki i gazety trafiają do pojemnika na papier zgodnie z zasadami segregacji w twojej gminie. Większe ilości mieszkańcy mogą zawieźć do PSZOK.
Zanim jednak pożegnasz się z całą biblioteczką, przejrzyj ją pod kątem rzeczy nietypowych. Stare wydania sprzed wojny, książki z dedykacjami autorów, mapy, stare pocztówki i dokumenty życia codziennego potrafią zainteresować antykwariusza albo kolekcjonera. Nie musisz znać się na tym sam. Wystarczy odłożyć takie egzemplarze na bok i pokazać je w antykwariacie, zanim reszta trafi na makulaturę. Książki z odręcznymi notatkami rodziców czy dziadków to z kolei kandydat na pamiątkę, nie na sprzedaż. Czasem jedna książka z dopiskiem na marginesie znaczy dla rodziny więcej niż cały regał.
Gdy opróżniasz całe mieszkanie i książek są setki, ich wyniesienie i wywóz można zlecić razem z resztą rzeczy. Przy utylizacji starych rzeczy w Toruniu książki oddzielamy od pozostałych odpadów, a stary regał po nich zabieramy przy wywozie starych mebli.

Ogólne zasady pomagają oddzielić papiery ważne od makulatury, ale w sprawach spornych pytaj urzędu albo prawnika.
Nie jesteśmy doradcami prawnymi, więc podajemy tylko zasady, które ułatwiają pierwsze sortowanie. W razie wątpliwości przy konkretnym dokumencie zapytaj w urzędzie skarbowym, w ZUS, u notariusza albo prawnika.
Na stałe zostają zwykle dokumenty, które potwierdzają własność i stan prawny: akty notarialne, dokumenty dotyczące mieszkania czy działki, postanowienia sądowe, akty stanu cywilnego, dokumenty spadkowe. Do tej grupy należą też papiery związane z pracą, czyli świadectwa pracy, umowy i zaświadczenia o zarobkach, bo mogą być potrzebne przy ustalaniu emerytury lub renty.
Dokumenty podatkowe mają określony czas przechowywania. Według ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe przedawnia się co do zasady po pięciu latach, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Dlatego zeznania roczne i dokumenty do nich trzyma się przynajmniej przez ten okres.
Rachunki za media, wyciągi i potwierdzenia przelewów zwykle przestają być potrzebne po kilku latach, ale przy mieszkaniu po zmarłym bliskim lepiej przejrzeć je przed wyrzuceniem. Wynika z nich, jakie umowy trzeba wypowiedzieć i komu zgłosić zmianę.
Osobna kupka to dokumentacja medyczna: wypisy ze szpitala, wyniki badań, karty leczenia. U osoby, która nadal się leczy, zostają w całości, bo lekarz często pyta o wcześniejsze wyniki. Instrukcje obsługi zostaw tylko do sprzętów, które faktycznie są w domu. Książeczka do pralki wyrzuconej przed laty nie przyda się już nikomu, a takich broszur w typowej szufladzie bywa kilkanaście.
Stare papiery z nazwiskiem, adresem i numerami kont nie powinny trafiać do pojemnika w całości.
Wyciągi bankowe, umowy, zaświadczenia lekarskie, kopie dowodów, stare PIT-y po okresie przechowywania zawierają dane, których nie chcesz zostawiać w otwartym pojemniku na papier. Przed wyrzuceniem przepuść je przez niszczarkę albo potnij tak, żeby nie dało się ich odczytać. Domowa niszczarka biurowa wystarczy przy kilku segregatorach, choć trwa to dłużej, niż się wydaje.
Przy większej ilości papierów z danymi osobowymi są firmy, które zajmują się niszczeniem dokumentów i wydają potwierdzenie zniszczenia. Szukaj ich pod hasłem niszczenie dokumentów albo archiwizacja.
My dokumentów nie niszczymy i nie decydujemy, co z nimi zrobić. Przy opróżnianiu mieszkań po seniorach i w innych zleceniach teczki, koperty i segregatory znalezione w szafach odkładamy w jedno miejsce dla rodziny. Dopiero przejrzane i oddzielone przez rodzinę papiery możemy zabrać razem z makulaturą.
Zdjęć zwykle nie da się zastąpić, więc decyzje o nich zostaw na koniec i podejmuj razem z bliskimi.
Albumy i pudła ze zdjęciami najlepiej zabrać z mieszkania w pierwszej kolejności, zanim zacznie się wynoszenie, i przeglądać w spokoju u kogoś z rodziny. W trakcie opróżniania łatwo o pomyłkę, a wilgotna piwnica czy strych to złe miejsce na czekanie.
Przy przeglądaniu przydaje się prosty podział: zdjęcia z ludźmi, których rodzina rozpoznaje, zdjęcia z nieznanymi osobami i zdjęcia krajobrazów czy zabytków z wakacji. Pierwsza grupa zostaje i jest dzielona między rodzeństwo. Przy drugiej zapytaj najstarszych członków rodziny, póki jeszcze mogą powiedzieć, kto jest na fotografii. Trzecią często można ograniczyć do kilku ujęć.
Na odwrocie wybranych zdjęć ołówkiem zapisz imiona, miejsce i przybliżony rok. Za dwadzieścia lat nikt już tego nie odtworzy. Najcenniejsze fotografie zeskanuj albo sfotografuj telefonem w dobrym świetle, a pliki wyślij całej rodzinie. Oryginały mogą wtedy trafić do jednej osoby i nikt nie czuje się pokrzywdzony.
Podobnie z filmami na kasetach wideo i taśmach z rodzinnych uroczystości. Sprzętu do ich odtworzenia często nie ma już w domu, ale zakłady fotograficzne i punkty usługowe przegrywają je na nośniki cyfrowe. Zrób to, zanim taśmy trafią na wywóz razem z magnetowidem. Puste kasety bez opisu, nagrania z telewizji i kasety z muzyką, której nikt nie słucha, można wyrzucić bez żalu, ale te z napisem „wesele” albo „chrzciny” zwykle są warte przejrzenia.
Przechowuj zdjęcia w suchym pokoju, w pudle albo albumie, z dala od kaloryfera i nasłonecznionego parapetu.

Przy dużej ilości papieru porządek działań oszczędza kilku kursów do kontenera i nerwów w rodzinie.
Najpierw rodzina wyjmuje z mieszkania zdjęcia, dokumenty i pamiątki. Dopiero potem rozdaje książki i przegląda segregatory w spokoju, poza opróżnianym lokalem. Na końcu przyjeżdża ekipa, która wynosi meble, regały i to, co zostało przeznaczone do wywozu.
Taka kolejność ma jeden prosty skutek: nikt nie musi się zastanawiać nad kopertą w trakcie wynoszenia szafy. Jeśli mimo wszystko w czasie pracy coś znajdziemy, na przykład plik listów za szufladą albo teczkę na dnie pawlacza, odkładamy to dla rodziny i nie trafia do worka.
Przy domach i kamienicach papier bywa też na strychu. Stare gazety, czasopisma i kartony z dokumentami po dziadkach to częsty widok przy opróżnianiu strychów. Tam także zaczynamy od rzeczy, które rodzina chce przejrzeć, a resztę wynosimy po segregacji.
Ten poradnik przygotowała firma Wynosimy (Wynosimy.pl). Jesteśmy firmą działającą na terenie Torunia i okolic do 50 km: opróżniamy mieszkania, domy, piwnice i garaże, wywozimy meble i gabaryty. Pracujemy od poniedziałku do piątku 8:00-18:00 i w soboty 8:00-15:00. Telefon: 573 583 195.
Tak, książki wynosimy i wywozimy razem z innymi rzeczami. Przy segregacji trafiają do makulatury, chyba że wcześniej odłożysz je osobno do oddania. Przy wycenie powiedz, ile mniej więcej jest regałów z książkami, bo papier sporo waży.
Nie. Nie oferujemy niszczenia dokumentów i nie decydujemy o ich losie. Znalezione papiery odkładamy dla rodziny, a dokumenty z danymi osobowymi przed wyrzuceniem trzeba zniszczyć samemu albo w firmie zajmującej się niszczeniem dokumentów.
Zgodnie z ordynacją podatkową co do zasady przez pięć lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. W przypadkach szczególnych, na przykład przy sprawie w toku, termin może być inny. W razie wątpliwości zapytaj w urzędzie skarbowym.
Często tak, ale wybiórczo. Biblioteki biorą zwykle książki w dobrym stanie, których nie mają w zbiorach albo na które jest popyt. Zanim zawieziesz kilka kartonów, zadzwoń i zapytaj.
Najpierw pokaż je najstarszym członkom rodziny i dalszym krewnym. Jeśli zdjęcia są stare i dotyczą miejscowości albo wydarzeń, mogą się nimi zainteresować lokalne muzea, archiwa lub towarzystwa miłośników regionu. Zapytaj u nich przed wyrzuceniem.
Tak. Przed pracą ustalamy, co zostaje, a co wynosimy, i oznaczone rzeczy zostawiamy na miejscu. Najprościej przykleić kartkę albo odłożyć je do jednego pokoju.
Firma Wynosimy, Toruń i okolice do 50 km
Przetargi, firmy, wspólnoty i administracja:
piorczak+wynosimy@gmail.com
Dzwoń w godzinach pracy firmy
Poniedziałek-piątek: 8:00-18:00
Sobota: 8:00-15:00
Niedziela: nieczynne
ul. Okólna 4/1, 87-100 Toruń