
Działka po kilkunastu sezonach to altana pełna narzędzi, doniczek i krzeseł, które ktoś kiedyś przywiózł „na chwilę”, do tego sterta gałęzi i kompostownik. Opróżnia się ją inaczej niż mieszkanie, bo między furtką a bramą ogrodu jest często sto metrów wąskiej alejki, a nad wszystkim czuwa regulamin i zarząd ogrodu. Poniżej piszemy, jak się do tego zabrać i gdzie oddać to, czego nie wolno wrzucić do ogrodowego kontenera.
Zanim pierwszy worek opuści działkę, dowiedz się, jakie zasady obowiązują w twoim ogrodzie.
Każdy rodzinny ogród działkowy ma swój regulamin i zarząd, który pilnuje porządku na terenie wspólnym. Szczegóły różnią się między ogrodami, dlatego nie da się ich opisać jednym zdaniem dla wszystkich. Przed opróżnianiem działki zapytaj zarząd albo gospodarza ogrodu o kilka konkretów:
Jeśli porządki są związane z rezygnacją z działki albo przekazaniem jej komuś innemu, zarząd powie też, w jakim stanie ma zostać działka i altana. Niektórzy nabywcy chcą przejąć altanę z wyposażeniem, inni wolą pusty teren. Lepiej to ustalić, zanim wywieziesz stół i szafkę, które następca chętnie by zatrzymał.
Rozmowa z zarządem oszczędza nieporozumień z sąsiadami. Auto stojące przez dwie godziny w głównej alejce w sobotnie przedpołudnie to w wielu ogrodach pewna awantura.
Zawartość altany przypomina piwnicę w bloku, tylko z większą ilością chemii ogrodowej.
Zacznij od wyniesienia wszystkiego na trawnik i posortowania w kilka stosów. Narzędzia w dobrym stanie, takie jak szpadle, grabie czy sekator, łatwo oddać sąsiadom z alejki, często chętnie je wezmą. Połamane trzonki, dziurawe węże i popękane konewki to już odpady.
W altanach zalegają też rzeczy, które wymagają osobnego traktowania:
Stare koce, materace z leżaków, poduszki i zasłony z altany najczęściej nadają się tylko do wyrzucenia. Przez lata w nieogrzewanym pomieszczeniu łapią wilgoć i zapach stęchlizny. Spakuj je w worki osobno, bo w PSZOK trafiają do tekstyliów albo gabarytów, a nie do surowców.
Na koniec przejrzyj półki i skrzynki. Na działkach zostają klucze, zeszyty z notatkami o nasadzeniach, czasem zdjęcia rodzinne przywiezione kiedyś do przejrzenia w spokoju. Lepiej znaleźć je teraz niż szukać po wywozie.

Plastikowe krzesła, drewniane ławki i kanapa przywieziona do altany z mieszkania to odpady wielkogabarytowe.
Meble ogrodowe starzeją się szybciej niż domowe. Plastik od słońca blaknie i pęka, drewno szarzeje i próchnieje u nóg, metalowe krzesła rdzewieją na łączeniach. Do tego dochodzi kanapa albo fotel, które trafiły do altany, kiedy w mieszkaniu kupiono nowe, i od lat służą głównie myszom.
Wszystkie te rzeczy to odpady wielkogabarytowe. W Toruniu mieszkańcy mogą je zawieźć do PSZOK przy ul. Kociewskiej albo przy ul. Dwernickiego, gdzie gabaryty są przyjmowane bez limitu. W Chełmży meble ogrodowe są wprost wymienione wśród rzeczy, które wolno wystawić na gminną zbiórkę gabarytów. Pamiętaj tylko, że gminne zbiórki obejmują posesje, przy których mieszkasz, a nie alejkę ogrodu działkowego. Meble z działki trzeba więc najpierw stamtąd wywieźć.
Ogrodowego kontenera na odpady nie traktuj jak miejsca na gabaryty. Jest opłacany przez wszystkich działkowców i przeznaczony na drobne śmieci. Rozbita ławka wciśnięta do kontenera oznacza, że reszta ogrodu nie ma gdzie wyrzucić worka, a zarząd zapłaci za dodatkowy wywóz.
Jeśli mebli jest dużo, możesz zlecić odbiór odpadów wielkogabarytowych w Toruniu bezpośrednio z działki. O pojedynczych meblach, takich jak kanapa z altany czy szafka narzędziowa, piszemy przy usłudze wywozu starych mebli.
Odpady zielone z działki mają kilka legalnych dróg, a żadną z nich nie jest ognisko ani skraj lasu.
Najprostsze miejsce na trawę, liście i drobne gałązki to kompostownik na samej działce. Jeśli działka zmienia właściciela, porozmawiaj z następcą, czy chce go przejąć. Pełny, dobrze przerobiony kompost to dla wielu działkowców wartościowy nabytek, a nie problem.
Większych gałęzi po wycięciu krzewów czy starego żywopłotu kompostownik nie zmieści. Toruńskie PSZOK-i przyjmują od mieszkańców miasta odpady ulegające biodegradacji, w tym trawę i gałęzie, bez limitu ilości. Odpady zielone przyjmuje też PSZOK w Chełmży, a bioodpady punkty w Lubiczu Górnym i w Kaczkowie pod Gniewkowem. Gałęzie pocięte na krótsze kawałki i związane sznurkiem łatwiej przewieźć i rozładować.
Palenie odpadów jest zabronione, a palenie gałęzi i liści na działkach często wykluczają regulaminy ogrodów i przepisy gminne. Nawet jeśli w twoim ogrodzie nikt tego wprost nie zakazał, dym w alejce szybko poróżni cię z sąsiadami. Wyrzucenie worków z trawą za płot ogrodu albo do pobliskiego zagajnika to z kolei zaśmiecanie, za które grozi mandat.
Nie zajmujemy się koszeniem, przycinaniem drzew ani pracami ogrodniczymi. Jeśli jednak gałęzie są już ścięte i leżą na stosie, możemy je zabrać razem z resztą rzeczy z działki. Ustal to przy wycenie, bo stos gałęzi zajmuje na aucie dużo miejsca.

Najwięcej czasu przy opróżnianiu działki zajmuje droga między altaną a samochodem.
W wielu ogrodach auto nie dojedzie pod furtkę. Alejki są wąskie, wyłożone płytami albo żwirem, czasem zarośnięte z obu stron żywopłotem. Do bramy wjazdowej bywa sto, dwieście metrów. Każdą rzecz trzeba tę drogę przenieść albo przewieźć taczką.
Kilka sposobów, żeby nie spędzić tam całego dnia:
Jesienią trzeba też liczyć się z błotem. Alejka gruntowa po deszczu pod kołami taczki zamienia się w koleiny, a ciężki fotel niesiony we dwóch po śliskiej trawie to proszenie się o kontuzję.
Przy zleceniu wyniesienia rzeczy z działki ustalamy wcześniej, którędy dojedzie samochód i jak daleko trzeba nosić. To główny czynnik czasu pracy. Pracujemy także w soboty do 15:00, ale jeśli zarząd ogrodu prosi o unikanie wjazdów w soboty, dostosujemy termin.
Opróżniamy altanę z zawartości, ale samej altany nie rozbieramy, a azbestu nie dotykamy.
Na starszych działkach wciąż zdarzają się altany i szopy kryte falistymi płytami eternitu. Takiego dachu nie zdejmujemy i nie wywozimy, bo nie zajmujemy się azbestem w żadnej postaci. Płyt nie przyjmie też PSZOK. Usunięcie wyrobów azbestowych wykonuje firma z uprawnieniami, a informacje o zasadach i możliwych dopłatach daje urząd miasta lub gminy. Do czasu demontażu nie łam płyt i nie wierć w nich otworów, bo pył z uszkodzonego eternitu jest groźny.
Nie wykonujemy też rozbiórek. Jeśli altana jest w złym stanie i ma zniknąć, rozbiórkę trzeba zlecić komuś innemu, po wcześniejszym uzgodnieniu z zarządem ogrodu. Możemy natomiast opróżnić ją wcześniej, żeby ekipa rozbiórkowa zastała pusty budynek.
Część ogrodów ma też szczegółowe zasady co do wyglądu i wielkości altan oraz tego, co wolno postawić na działce. Przy zmianach na działce, które wykraczają poza porządki, zapytaj zarząd przed rozpoczęciem prac.
Gdy rzeczy nie mieszczą się w kilku kursach osobówką albo nie ma kto nosić, zlecenie oszczędza kilka weekendów.
Opróżnianie działki często wypada w trudnym momencie: po śmierci rodzica, który ją uprawiał, przy przeprowadzce do innego miasta albo kiedy zdrowie nie pozwala już na pracę w ogrodzie. Wtedy nikt nie ma ochoty na pięć weekendów z taczką.
Możemy wynieść zawartość altany, meble ogrodowe, stare sprzęty i worki z odpadami, posegregować to i przekazać do przetworzenia. Szczegóły porządków na posesjach i działkach opisujemy przy usłudze usług porządkowych w Toruniu. Gdy w altanie stoi lodówka czy stary telewizor, sprzęt traktujemy jak elektroodpad, więcej na stronie o tym, jak wygląda wywóz sprzętu AGD. Mieszaninę drobiazgów, tekstyliów i plastiku zabieramy w ramach usługi utylizacji starych rzeczy, a przy jednorazowym sprzątaniu terenu przyda się opis tego, na czym polega wywóz odpadów z Torunia.
Dojeżdżamy do ogrodów w Toruniu i w okolicy, do około 50 km od miasta. Wycena jest bezpłatna. Najlepiej wyślij zdjęcia altany, rzeczy przy furtce i alejki, którą trzeba będzie nosić, albo umów się na oględziny. Termin ustalamy przy wycenie, zwykle w ciągu kilku dni. Jeśli nie możesz być na działce, klucz do furtki i altany można przekazać.
Ten poradnik przygotowała firma Wynosimy (Wynosimy.pl). Jesteśmy firmą działającą na terenie Torunia i okolic do 50 km: opróżniamy mieszkania, domy, piwnice i garaże, wywozimy meble i gabaryty. Pracujemy od poniedziałku do piątku 8:00-18:00 i w soboty 8:00-15:00. Telefon: 573 583 195.
Nie. Wspólne kontenery w ogrodach służą na drobne odpady i są opłacane przez wszystkich działkowców. Meble ogrodowe to odpady wielkogabarytowe, które trafiają do PSZOK albo są wywożone na zlecenie.
Toruńskie PSZOK-i przy ul. Kociewskiej i ul. Dwernickiego przyjmują od mieszkańców miasta trawę, gałęzie i inne odpady ulegające biodegradacji bez limitu. Gałęzie przed przewozem potnij i zwiąż w wiązki.
Palenie odpadów jest zabronione, a palenie gałęzi i liści w ogrodach działkowych często wykluczają regulaminy ogrodów i przepisy gminne. Bezpieczniej jest kompostować lub zawieźć gałęzie do PSZOK.
Nie. Nie zajmujemy się azbestem ani eternitem w żadnej postaci i nie rozbieramy altan. Opróżniamy altanę z zawartości, a usunięcie płyt eternitowych wykonuje firma z odpowiednimi uprawnieniami.
Środki ochrony roślin, impregnaty, farby i rozpuszczalniki to odpady niebezpieczne. Oddaje się je w PSZOK, w szczelnych, oznaczonych opakowaniach. Nie wylewaj ich na kompost ani do kanalizacji.
Tak. Rzeczy wynosimy alejkami do miejsca, w którym może stanąć samochód. Przy wycenie powiedz, jak daleko jest od działki do bramy i czy zarząd pozwala na wjazd, bo od tego zależy czas pracy.
Firma Wynosimy, Toruń i okolice do 50 km
Przetargi, firmy, wspólnoty i administracja:
piorczak+wynosimy@gmail.com
Dzwoń w godzinach pracy firmy
Poniedziałek-piątek: 8:00-18:00
Sobota: 8:00-15:00
Niedziela: nieczynne
ul. Okólna 4/1, 87-100 Toruń