
Starego AGD i RTV nie wolno wyrzucić do zwykłych śmieci ani zostawić przy altanie. Sprzęt można oddać sklepowi przy zakupie nowego tego samego rodzaju, zawieźć do PSZOK w swojej gminie, wystawić na zbiórkę, jeśli gmina zbiera tam elektrośmieci, albo zlecić wywóz. Kuchenkę gazową przed wyniesieniem odłącza wyłącznie uprawniony instalator.
Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny ma w prawie osobny status i osobną drogę odbioru.
Podstawą jest ustawa z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Wynika z niej prosta zasada dla każdego gospodarstwa domowego: zużytego sprzętu nie umieszcza się razem z innymi odpadami. Kto to robi, podlega karze grzywny. Dotyczy to lodówki, pralki, zmywarki, mikrofalówki, telewizora, monitora, a także drobiazgów w rodzaju czajnika, suszarki do włosów czy starego routera.
Skąd tyle zachodu wokół jednej pralki? W sprzęcie są elementy, które trzeba wyjąć i przetworzyć osobno: czynnik chłodniczy i olej w lodówkach, płytki drukowane, kondensatory, szkło kineskopowe, w nowszych urządzeniach akumulatory. Rozbity przy śmietniku telewizor albo lodówka z przeciętym przewodem to coś gorszego niż bałagan: substancje, które trafiają do ziemi i powietrza.
Na obudowie albo tabliczce znamionowej większości urządzeń jest symbol przekreślonego kosza na kółkach. Oznacza właśnie to: ten przedmiot nie trafia do pojemnika na odpady zmieszane. Wystawienie pralki obok kontenerów na osiedlu, nawet z kartką „do wzięcia”, kończy się zwykle tym, że ktoś wymontuje z niej silnik i miedź, a obudowa zostaje na trawniku. Zarządca budynku ma wtedy problem, a koszt sprzątania wraca do mieszkańców w opłatach.
Przy zakupie lodówki czy telewizora sprzedawca ma obowiązek przyjąć stare urządzenie tego samego rodzaju bez opłaty.
Zasadę nazywa się potocznie „jeden za jeden”. Według art. 37 ustawy dystrybutor przyjmuje nieodpłatnie zużyty sprzęt z gospodarstwa domowego w punkcie sprzedaży, jeśli jest on tego samego rodzaju i pełnił te same funkcje co sprzedawany sprzęt. Kupujesz pralkę, oddajesz pralkę. Kupujesz telewizor, oddajesz telewizor. Sklep nie ma obowiązku zabrać przy tej okazji starej wersalki ani piekarnika, jeśli kupujesz lodówkę.
Druga część przepisu dotyczy dostawy do domu. Jeśli sprzedawca dowozi nowe urządzenie, ma obowiązek przyjąć stare tego samego rodzaju w miejscu dostawy. W praktyce dobrze jest zaznaczyć to przy zamówieniu, w sklepie internetowym zwykle jest do tego pole albo opcja w koszyku. Kurier, który nie wie, że ma coś zabrać, przyjedzie małym autem i stara lodówka zostanie w kuchni.
Są też sklepy z dużą powierzchnią sprzedaży sprzętu, co najmniej 400 m². Muszą one przyjąć bezpłatnie mały zużyty sprzęt, którego żaden wymiar zewnętrzny nie przekracza 25 cm, i to bez obowiązku kupowania czegokolwiek. Stara golarka, ładowarka, myszka komputerowa czy telefon mieszczą się w tym limicie. Sprzedawca powinien też wywiesić w sklepie informację o tych obowiązkach.
Ten tryb ma jedno ograniczenie: działa tylko przy zakupie. Pralka po babci, której nikt nie zastąpi nową, albo lodówka z mieszkania przygotowywanego do sprzedaży musi pojechać inną drogą.
Każda z gmin wokół Torunia przyjmuje zużyty sprzęt od mieszkańców, ale zasady różnią się w szczegółach.
W Toruniu elektrośmieci przyjmują dwa PSZOK-i: przy ul. Kociewskiej, przy punkcie wagowym zakładu unieszkodliwiania odpadów, i przy ul. Dwernickiego w lewobrzeżnej części miasta. Sprzęt RTV i AGD oddaje się tam bez limitu, ale tylko jako mieszkaniec Torunia. Punkt może poprosić o dokument potwierdzający zamieszkanie, na przykład umowę najmu albo potwierdzenie opłat. Drobną elektronikę przyjmuje też mobilny PSZOK, który od 2026 r. objeżdża osiedla, ale pralki czy lodówki tam nie zostawisz.
W Chełmży PSZOK działa przy ul. Toruńskiej 1 i przyjmuje zużyty sprzęt nieodpłatnie. Uwaga na gminną zbiórkę gabarytów: miasto wprost zaznacza, że elektrośmieci nie wystawia się razem z meblami. Lodówka postawiona przy szafie po prostu zostanie na chodniku.
Gmina Lubicz ma jeden PSZOK dla wszystkich miejscowości, w Lubiczu Górnym przy ul. Promowej. Przed wizytą trzeba zadzwonić, a sprzęt musi być kompletny. Lodówka bez sprężarki albo telewizor bez tylnej obudowy może zostać odrzucony. Zbiórka gabarytów w gminie Lubicz elektrośmieci nie obejmuje.
W Gniewkowie było odwrotnie: wrześniowa zbiórka obejmowała gabaryty i elektrośmieci razem, a PSZOK w Kaczkowie przyjmuje zużyty sprzęt przez cały rok. W Aleksandrowie Kujawskim zbiórka objazdowa raz na kwartał zabiera meble, elektrośmieci i tekstylia, przy domach jednorodzinnych po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym. PSZOK dla mieszkańców Aleksandrowa jest poza miastem, w Służewie.
Wszystkie te punkty obsługują gospodarstwa domowe. Sprzęt z biura czy lokalu usługowego nie przejdzie przez gminny PSZOK.

Lodówkę trzeba rozmrozić i opróżnić, a przewodów chłodniczych nie wolno ruszać.
Najczęstszy kłopot z lodówką to woda. Zamrażarka wyłączona rano i wynoszona po południu zostawia mokry ślad na każdym półpiętrze. Wyłącz ją dzień wcześniej, otwórz drzwi, podstaw ręcznik i miskę, a przed wyniesieniem wylej wodę z tacki pod spodem. Wyjmij szklane półki i szuflady. Szkło z tylnego rzędu potrafi wypaść przy przechylaniu urządzenia na schodach.
Druga sprawa to układ chłodniczy. Rurki z tyłu i sprężarka na dole zawierają czynnik chłodniczy i olej. Nie odcinaj ich, nie wykręcaj sprężarki „bo ciężka”. Lodówka oddana bez sprężarki przestaje być kompletnym urządzeniem, a niektóre PSZOK-i, jak ten w gminie Lubicz, przyjmują wyłącznie kompletny sprzęt.
Lodówki w zabudowie wymagają rozkręcenia frontu meblowego i zawiasów. Jeśli kuchnia zostaje, a wyjeżdża tylko lodówka, ktoś musi to zrobić ostrożnie, żeby nie wyrwać wkrętów z płyty. Przy wywozie lodówki z mieszkania w Toruniu robimy to na miejscu, z zachowaniem frontu, jeśli ma zostać.
Na koniec waga. Duża lodówka z zamrażarką waży sporo, a jej środek ciężkości leży wysoko. Na wąskiej klatce schodowej niesie się ją we dwie osoby, w pozycji pionowej albo lekko pochylonej, nigdy płasko na plecach.
Kuchenki podłączonej do gazu nie odkręca się samemu, i nie robi tego też firma wywozowa.
Odłączenie kuchenki od instalacji gazowej to praca dla osoby z uprawnieniami gazowymi. Instalator zamyka kurek, odkręca przewód, zaślepia końcówkę instalacji i sprawdza szczelność. Bez zaślepki zostaje rura, z której przy przypadkowym odkręceniu zaworu ulatnia się gaz. W bloku dotyczy to wszystkich sąsiadów.
My kuchenek od gazu nie odłączamy. Mówimy to przy każdej wycenie, w której pojawia się kuchenka gazowa. Najprościej ustalić kolejność tak: najpierw wizyta instalatora, czasem w tym samym tygodniu co zakup nowej płyty, potem wywóz starej kuchenki. Kiedy przyjeżdżamy, kuchenka stoi już odłączona i zaślepiona, a my ją znosimy i zabieramy. Jeśli w mieszkaniu jest butla gazowa, też ustalamy to osobno przy wycenie.
Z kuchenkami elektrycznymi i płytami indukcyjnymi bywa podobnie. Płyta podłączona na stałe do puszki w ścianie, a nie wtyczką do gniazdka, wymaga odłączenia przez elektryka. Pralkę i zmywarkę odłącza się zwykle prościej: zakręcony zawór, wyjęty wąż z syfonu, wtyczka z gniazdka. To da się zrobić samemu, najlepiej dzień przed wywozem, żeby woda z węży zdążyła spłynąć do wiadra.

Stary sprzęt RTV jest ciężki albo kruchy, a w komputerach zostają dane.
Telewizor kineskopowy to osobna kategoria wagowa. Duży odbiornik z lat 90. ledwo mieści się w objęciach jednej osoby, a szkło kineskopu nie wybacza uderzenia o poręcz. Przy wywozie starego telewizora z Torunia znosimy go w dwie osoby, ekranem do ciała. Płaskie telewizory są lżejsze, ale matryca pęka przy nacisku na środek ekranu, więc niesie się je pionowo, trzymając za ramę.
Komputery, laptopy i telefony zawierają dane. Zanim oddasz sprzęt komukolwiek, wyjmij dysk albo go wyczyść, wyloguj się z kont, zrób przywrócenie ustawień fabrycznych w telefonie. Nie obiecujemy certyfikowanego niszczenia nośników. Zabieramy sprzęt do przetworzenia, a to, co jest na dysku, powinno zniknąć wcześniej, po stronie właściciela.
Drobna elektronika zbiera się latami w szufladach: kable, ładowarki, stare piloty, radio budzik, waga łazienkowa. Pojedynczo każdą z tych rzeczy oddasz w dużym sklepie albo w mobilnym PSZOK-u. Przy opróżnianiu całego mieszkania robi się z tego kilka kartonów i wtedy łatwiej zabrać wszystko za jednym razem. Więcej o tym, co dzieje się dalej z takim sprzętem, piszemy przy utylizacji elektroniki w Toruniu.
Samodzielny transport ma sens przy jednym urządzeniu i własnym aucie, przy większej ilości zwykle nie.
Jeśli kupujesz nową pralkę z dostawą, oddaj starą kurierowi. Jeśli masz kombi, czajnik i mikrofalówkę zawieziesz do PSZOK-u sam. Wywóz zlecony firmie zaczyna się opłacać w innych sytuacjach:
Jeździmy z bazy w Toruniu mniej więcej 50 km w każdą stronę. Możesz zlecić na przykład wywóz pralki i lodówki z Chełmży, odbiór sprzętu z bloku w Lubiczu Górnym albo wywóz AGD z Aleksandrowa Kujawskiego poza kwartalną zbiórką. Wycena jest bezpłatna: wystarczy telefon i lista sprzętu z piętrem, a przy nietypowej zabudowie kilka zdjęć. Cena zależy od liczby i wielkości urządzeń, piętra i tego, czy coś trzeba rozkręcać.
Gdy sprzęt jest częścią większych porządków, łączymy wywóz AGD z opróżnianiem mieszkania w Toruniu i wtedy wszystko wyjeżdża jednym kursem.
Ten poradnik przygotowała firma Wynosimy (Wynosimy.pl). Jesteśmy firmą działającą na terenie Torunia i okolic do 50 km: opróżniamy mieszkania, domy, piwnice i garaże, wywozimy meble i gabaryty. Pracujemy od poniedziałku do piątku 8:00-18:00 i w soboty 8:00-15:00. Telefon: 573 583 195.
Tak, jeśli stara lodówka jest tego samego rodzaju i pełniła te same funkcje co kupowana. Przy dostawie do domu sprzedawca przyjmuje ją w miejscu dostawy. Zaznacz to przy zamówieniu, żeby kurier przyjechał przygotowany.
Nie. Nawet najmniejszy zepsuty sprzęt elektryczny jest elektroodpadem i nie ląduje w odpadach zmieszanych. Czajnik oddasz w PSZOK, w dużym sklepie ze sprzętem bez zakupu albo w mobilnym punkcie, jeśli gmina go prowadzi.
Nie. Kuchenkę od gazu odłącza uprawniony instalator, który zaślepia też instalację. Przyjeżdżamy po jego wizycie, znosimy kuchenkę i ją wywozimy.
Zależy od gminy, ale lepiej na to nie liczyć. PSZOK gminy Lubicz przyjmuje wyłącznie kompletny sprzęt elektryczny i elektroniczny. Nie wymontowuj części przed oddaniem.
Tak, także duże i ciężkie. Znosimy je w dwie osoby i przekazujemy jako elektroodpad do przetworzenia.
Cenę podajemy po krótkiej rozmowie, bo zależy od piętra, windy, liczby urządzeń i tego, czy coś jest w zabudowie. Za wycenę nie płacisz, wystarczy rozmowa telefoniczna albo zdjęcia.
Firma Wynosimy, Toruń i okolice do 50 km
Przetargi, firmy, wspólnoty i administracja:
piorczak+wynosimy@gmail.com
Dzwoń w godzinach pracy firmy
Poniedziałek-piątek: 8:00-18:00
Sobota: 8:00-15:00
Niedziela: nieczynne
ul. Okólna 4/1, 87-100 Toruń